Ekranizacje lektur zawsze budziły pewne kontrowersje. Z jednaj strony tak piękne historie jak „Ogniem i Mieczem”, czy „Potop” nie mogły nie zostać przedstawione. Jednak z drugiej strony zawsze budzi to lęk, czy młodzi ludzie nie pójdą na tak zwaną łatwiznę, mówiąc kolokwialnie. Łatwiej obejrzeć film, niż przeczytać książkę. Jest to chyba jednak nie do końca sprawiedliwa ocena. Tak naprawdę jest wiele alternatywnych możliwości, aby lektury nie przeczytać.
Wszelkiego rodzaju ściągi, czy opracowania to ułatwiają. Słynnymi nakręconymi lekturami są „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, czy kultowe „w Pustyni i w Puszczy” Henryka Sienkiewicza. Ta druga doczekała się dwóch ekranizacji, tzw. „starej” i „nowej”. „Nowa” wzbudzała pewne kontrowersję. Była wiele krótsza i zawierała miej szczegółów. Efekty były oczywiście lepsze, za względu na rozwinięcie wielu technik, jednak pierwotna ekranizacja miała tylu zwolenników, że to nowsze przedstawienie wzruszającej historii dwójki przyjaciół miało cięższą drogę do ludzkich serc.
Copyright @ 2010 Film